Featured image for “Kamperem do Włoch”

Kamperem do Włoch



Włochy kamperem - poradnik dla tych, którzy nie jadą nad Gardę

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2024

Nie ma drugiego takiego kraju jak Włochy. Jest w nich coś, co przyciąga i nie da się tego określić jednym słowem. Italia to fascynująca mieszanka wielu rzeczy, które zachwycają i sprawiają, że jeśli pojedzie się tam raz, chce się wracać. Historia i związane z nią zabytki, jedzenie i wino, kawa i lody, a przede wszystkim otwarci i gościnni mieszkańcy. Nic zatem dziwnego, że jest to jeden z najpopularniejszych kierunków podróży kamperem.

W sercu zimy, kiedy większość podróżników szuka ucieczki od zimna, wyruszamy w niezwykłą podróż kamperem do Włoch. Nie do słonecznych plaż i zatłoczonych miast, ale do urokliwych zakątków, gdzie życie płynie wolniej, a zimowa aura dodaje miejscu niepowtarzalnego charakteru. Zapraszamy Was do odkrycia Włoch z zupełnie innej perspektywy – przez pryzmat miejscowości bez turystycznego zgiełku, gdzie codzienne poranne espresso w lokalnym sklepie spożywczym staje się okazją do spotkań mieszkańców.
W takich miejscach życie społeczne koncentruje się wokół niewielu punktów – lokalnych barów, które, działając na zasadzie niepisanej rotacji, otwierając swoje drzwi dla mieszkańców i odwiedzających naprzemiennie w dni parzyste i nieparzyste. To tutaj, w atmosferze spokoju i autentyczności, można doświadczyć prawdziwej włoskiej gościnności.

Zimowa wyprawa do Włoch to czas, gdy nadmorskie miejscowości świecą pustkami, a wiele kempingów, restauracji i barów zamyka swoje drzwi. Czy to oznacza, że wszystko jest zamknięte i nie ma co robić? Wbrew powszechnym wyobrażeniom, postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda życie w tych miejscach w najchłodniejszych miesiącach roku. Czy rzeczywiście zima to czas, kiedy te malownicze zakątki Włoch zapadają w sen, czy może jednak kryją w sobie coś, co czeka, by zostać odkrytym także o tej porze roku?

Featured image for “Kamperem w Dolomity”

Kamperem w Dolomity

Włochy to nie tylko raj dla miłośników dobrego jedzenia, doskonałej kawy i wybornego wina. Wspaniałe widoki, piękne plaże i prawie zawsze gwarantowana, słoneczna pogoda od wczesnej wiosny do późnej jesieni. A zimą, jedno z najlepszych miejsc do uprawiania białego szaleństwa....
Czytaj Dalej...


Mieliśmy okazję podróżować po Włoszech przez blisko 7 tygodni. Bez pośpiechu, bez konkretnego planu, podążając za słońcem i dobrą pogodą. Nasz artykuł zabierze Was w podróż, która ujawni przed Wami zupełnie inne oblicze Włoch – spokojne, intymne i pełne niespodzianek. Zapraszamy do lektury.

Kempingi, parkingi i agroturystyka dla kamperów

Podróżowanie kamperem do Włoch zimą to wspaniała przygoda. Jak się okazuje, choć wiele kempingów rozpoczyna sezon dopiero późną wiosną, około kwietnia czy maja, istnieje możliwość korzystania z ich usług również poza głównym sezonem. Zaskoczyło nas pozytywnie to, że niektóre z nich można "otworzyć" za pomocą jednego telefonu. Dotyczy to przede wszystkich mniejszych obiektów. Czasem wystarczy skontaktować się z nimi telefonicznie lub za pośrednictwem WhatsApp, aby zapytać o możliwość przenocowania. Wiele ośrodków jest otwartych na taką formę komunikacji i chętnie umożliwia podróżującym dostęp do swojej infrastruktury nawet w okresie, kiedy oficjalnie są zamknięte dla większości gości. Oto kilka miejsc, które odwiedziliśmy.
Kamperem do Włoch - kemping
Włochy kamperem - Area Sosta 1
Włochy kamperem - Area Sosta 1

Agroturystyka

Agricampeggio Podere Etrusco - Na terenie kempingu jest wszystko, co niezbędne do komfortowego pobytu: dostęp do wody, prądu, pralki i suszarki, a także toalety i prysznice z ciepłą wodą. Każdy kamper ma dostęp do własnej łazienki. Choć budynek sanitarny nie jest ogrzewany, nie umniejsza to atrakcyjności tego miejsca zimą. Pobliskie Piombino, z jego bogatą historią sięgającą czasów Etrusków i starożytnych Rzymian, jest idealnym miejscem dla miłośników historii i archeologii. Znajdujące się tu muzea i zabytki archeologiczne, takie jak Park Archeologiczny Baratti i Populonia, zapewniają fascynujący wgląd w dawne cywilizacje, które kiedyś zamieszkiwały ten region. Ponadto, stąd łatwo dostać się na wyspę Elbę.
Jeśli będziecie w tej okolicy, w szczególności polecamy dwa punkty kulinarne. Pierwszy to restauracja Buona Vita Bistrot w Riotorto. W weekend zalecamy zrobienie rezerwacji. A drugi to lokalny sklep ze świeżymi makaronami w Follonica - Freschissimi Snc. Di Magnani Fiorella -Antonucci Concetta & C. To naszego tegoroczne odkrycie. Za kilka, kilkanaście euro można kupić świeżo robione makarony, gotowe do odgrzania.

Agriturismo il Giulivo - Co prawda poza wodą i prądem nie ma tu nic, ale to romantyczny zakątek, idealny na spędzenie wieczoru przed kamperem, przy lampce wina i z pięknym widokiem.

Agricampeggio IL CASALE DEGLI OLEANDRI  - na miejscu można kupić świeże owoce i warzywa. Jest tu pełna infrastruktura i wsyzstko co potrzebne, może oprócz suszarki do prania (pralka jest). Okoliczne drogi aż korcą, by wsiąść na rower i zmierzyć się z lokalnymi wzniesieniami. Nam udało się wjechać do Sermonety, malowniczego średniowiecznego miasteczka. Tam, jedząc lunch, poznaliśmy Karolinę i jej chłopaka, który jak się okazało, całkiem niedaleko, wraz z bratem, prowadzi własną restaurację. Wybraliśmy się tam na lunch. Miejsce okazało się wyjątkowe. Ale o tym w części kulinarnej.

Agriturismo la Sosta - mały kemping zaledwie z 4 miejscami dla kamperów zlokalizowany przysłowiowy rzut beretem od plaży i tuż przy restauracji. Doskonałe miejsce wypadowe na rowerowe wycieczki, w tym na pobliską wyspę Monte Argentario (około 40 km).
Są tu prąd, woda i toalety.

Agriturismo Agricampeggio Il Poderino Tarquinia -  jedno z niewielu miejsc, które zimą oferują ogrzewane łazienki. W tym przypadku, naszym celem wyprawy rowerowej była Tarquinia, perła włoskiego dziedzictwa archeologicznego, słynąca z niezwykłych nekropolii etruskich, uznanych za dziedzictwo światowe UNESCO. Te antyczne miejsca spoczynku, z ich bogato zdobionymi grobowcami i zachowanymi freskami, otwierają okno na życie, wierzenia, i sztukę dawnej cywilizacji etruskiej, oferując niezrównany wgląd w ich codzienność i duchowość.
Tarquinia urzeka jednak nie tylko jako centrum archeologiczne. Jej średniowieczne serce, z kamiennymi fasadami i wąskimi uliczkami, tworzy malowniczy krajobraz, który zaprasza do zwiedzania i zatrzymania się na moment, aby wczuć się w historię zaklętą w murach miasta.
Z parkingu do najbliższej nadmorskiej miejscowości, Lido di Tarquinia jest zaledwie 7 km. Plaże są dobrze utrzymane, z łagodnym zejściem do morza, a z racji tego, że jest to popularna miejscowość turystyczna, oferta lokali gastronomicznych jest bogata i różnorodna.
Niech nikogo nie zrazi bliskość autostrady. Chociaż kemping położony jest na wysokości bramek z opłatami, nie dochodzą na niego żadne odgłosy autostradowego szumu.

Agriturismo Il Timo - znajduje się w przepięknej okolicy Abruzji, u stóp Monte Velino. Są tu pełne zaplecze do obsługi kampera, toalety z prysznicami oraz restauracja, która serwuje tradycyjne dania kuchni abruzyjskiej. Jest to idealne miejsce dla osób szukających odpoczynku od zgiełku miasta.

Agri Camping Mare Nostrumemping - kemping teoretycznie zamknięty zimą, a to właśnie tu, w lutym, spędziliśmy najwięcej czasu, bo aż 5 nocy. Pierwsze 3 dni, cały teren kempingu mieliśmy wyłącznie do naszej dyspozycji. Właściciele otworzyli obiekt specjalnie dla nas. Dopiero w piątek, na weekend dołączyło kilka kamperów na włoskich numerach rejestracyjnych.
Spędziliśmy tu tak dużo czasu, bo przyczyniły się do tego: pogoda, lokalizacja, a przede wszystkim Bike To Coast Abruzzo - 131 kilometrów ścieżki rowerowej, która rozpoczyna się w Martinsicuro, a kończy się w San Salvo. Tędy przebiegała trasa zeszłorocznego Giro d’Italia, ale to akurat pewnie znawcy tematu wiedzą.
Kemping ma dostęp do plaży. W pobliżu, w zasięgu 10 minut spacerem jest wszystko, co potrzebne: supermarket Conad, cukiernia, pralnia, apteka, liczne bary, a także sklep ze świeżymi makaronami.

Kamperem do Włoch - kemping

Azienda Agraria Carlo Marco Carini - zaledwie jedno miejsce dla kampera w otoczeniu winnic. Na miejscu dostępna jest woda pitna i do kampera. Z toalety można skorzystać tylko w godzinach otwarcia winnicy. Giulia, która na co dzień pracuje w winnicy, jest przesympatyczna i z chęcią opowiada, co i gdzie zobaczyć. Wiejska droga wśród pól prowadzi do pobliskiej małej miejscowości, w której znajduje się nizwykle popularny bar Sultano oraz marekt Gala. Oba miejsca zasługują na uwagę. Bar z uwagi na jego klimat i znakomite jedzenie, a sklep na asortyment, który oferuje. Okolica jest magiczna. My o tym wiemy nie od dziś. Świadomie wybraliśmy to miejsce na nocleg, bo chcieliśmy na rowerach pojechać do oddalonego o niecałe 7 km Corciano. A jeśli kiedyś traficie do Corciano, to zajrzyjcie do Marcina, do Wine room’u. Smacznie zjecie i napijecie się nietuzinkowych, bardzo dobrych win.

La MONTANINA AZ AGRICOLA di Mazzuoli Bruno - witamy w świecie Chianti Classico. Doskonale wyposażony parking dla kamperów z widokiem na winnice, gdzie jest wszystko, łącznie z ogrzewanymi łazienkami, pralką i suszarką. No i oczywiście jest wino. Dla miłośników aktywnego spędzania czasu okolica oferuje szereg tras pieszych i rowerowych, które prowadzą przez najpiękniejsze zakątki. Należy jednak wiedzieć, że na końcu jest zawsze pod górkę, bo winnica leży na wzniesieniu. My rowerami wybraliśmy się między innymi do Sieny, która jest zaledwie 11 km od parkingu.

Agriturismo la Razza - ta przemysłowa część Włoch jest zawsze dla nas wyzwaniem. Gęsta zabudowa i nieustanny ruch na drogach (a Włosi nie grzeszą przestrzeganiem przepisów) bywają męczące. A jednak udało nam się znaleźć miejsce z dala od zgiełku i to z restauracją, w której serwują doskonałe jedzenie. Jadąc na parking (są tu ogrzewane toalety i prysznice oraz punkt obsługowy dla kampera) minęliśmy zamaskowane samochody Ferrari i przypomnieliśmy sobie, że to tu, całkiem niedaleko, bo w Maranello jest ich fabryka. Zajrzeliśmy zatem do tamtejszego muzeum. I jak na fanów Formuły 1 przystało, mieliśmy prawdziwą ucztę.

Featured image for “Gdzie nocować kamperem?”

Gdzie nocować kamperem?

Gdzie nocować kamperem? Jak szukać kempingów i innych miejsc postojowych? Czy zawsze trzeba stawać kamperem na kempingu? Jeśli nie kemping, to co? Czy i gdzie nocowanie na dziko jest legalne?...
Czytaj Dalej...
Włochy kamperem - Gaeta
Kamperem do Włoch - Gaeta

Area sosta czyli parkingi z infrastrukturą

Alberese Camper Park - parking jest zlokalizowany tuż przy wejściu do Parco Regionale della Maremma, znanego również jako Park Narodowy Maremmy. Jest on jednym z pierwszych założonych parków regionalnych we Włoszech. Został utworzony w 1975 roku. Park jest domem dla różnorodnych ekosystemów, w tym bagiennych terenów, lasów sosnowych, rolniczych obszarów uprawnych oraz długich, piaszczystych plaż i skalistych wybrzeży. Można po nim spacerować lub jeździć na rowerze.
Bardzo polubiliśmy to miejsce przede wszystkim z uwagi na lokalną społeczność. W jednym sklepie spożywczym w Alberese można na miejscu zjeść śniadanie i kupić świeże tortelli (duże tortellini) na obiad.

Agricampeggio la Biososta - dobre miejsce na 1-2 noce. Jest tu wszystko: woda, prąd, pralka, suszarka, toalety, prysznic z ciepłą wodą zimą, w ogrzewanym budynku. Latem, z uwagi na brak miejsc zacienionych będzie tu zapewne bardzo gorąco. Rowerami wybraliśmy się do malowniczej miejscowości Marta nad jeziorem Bolsena, największym jeziorem wulkanicznym w Europie. Wody jeziora są bardzo czyste. Otoczone zielonymi wzgórzami, na pierwszy rzut oka kojarzy się z jeziorem Bled w Słowenii.

Quirino area sosta Camper, Gaeta - parking położony niecałe 10 kilometrów na południe od Gaety. Do miasta i z powrotem wybraliśmy się na rowerach. Jechaliśmy dwiema różnymi drogami. Każda miała swój urok. Jedna biegła wzdłuż pól, by na końcu wcisnąć się w wąskie uliczki na obrzeżach miasta, a druga prowadziła główną drogą, nad wybrzeżem zapewniając przepiękne widoki na morze. Zaletą tej drugiej były też bary na plaży. Będąc w okolicach Gaety, koniecznie trzeba spróbować lokalnej pizzy tiella.

Area di sosta camper - Abbadia di Fiastra - urokliwe miejsce w sercu regionu Marche, w prowincji Macerata. Pobliski rezerwat oferuje wiele malowniczych tras pieszych i rowerowych, idealne do eksploracji na własną rękę. Tuż obok Opactwo Cistercense di Chiaravalle di Fiastra. Jego historia sięga roku 1142. Więcej informacji można znaleźć na stonie: www.abbadiaturismo.it. W okolicy jest też dość dużo winnic.

Area Sosta Camper - "L'Airone" - zlokalizowany w przepięknym Passignano sul Trasimeno. To malownicze miasteczko położone w regionie Umbria, nad brzegiem jeziora Trasimeno, czwartego co do wielkości jeziora we Włoszech. To miejsce, które łączy w sobie urok historycznego średniowiecznego osadnictwa z pięknem i spokojem przyrody. Miasteczko ma swoją twierdzę, której początki sięgają V/VI wieku n.e. W XIII wieku przekształcono ją w prawdziwy zamek obronny. Do ruin, pod górę prowadzą wąskie uliczki. Bez problemu wdrapią się po nich nawet dzieci, a widok na jezioro jest wart tego spaceru.
Z pobliskiego San Feliciano, można popłynąć na największą wyspę na jeziorze. Isola Polvese to propozycja na spędzenie jednego dnia w wyjątkowym miejscu. Są tam zamek, klasztor, park roślin wodnych i drzewa, które w upalny dzień zapewniają bezcenny cień. Najlepiej wybrać się tam na cały dzień i urządzić sobie piknik.

Jezioro Trasimeno zaś, otoczone wzgórzami i urokliwymi miasteczkami, stanowi serce tego regionu. Można je objechać na rowerach. Długość ścieżki rowerowej wokół jeziora to około 60 kilometrów. Prowadzi przez malownicze krajobrazy, urokliwe miasteczka, winnice i oliwne gaje, co czyni ją idealną do jednodniowych wypraw.
Jednym z urokliwszych miejsc wokół jeziora jest Castiglione del Lago. Miasto – zamek wysunięte daleko w głąb jeziora, otoczone gajami oliwnymi. Historyczne, średniowieczne centrum z niezliczoną ilością restauracji i sklepików, dostępne jest tylko dla pieszych. Bez wątpienia warto tam zajrzeć.

Włochy kamperem - Jezioro Trasimeno
Kamperem do Włoch - Chianti
Kamperem do Włoch - plaże
Włochy kamperem - Jezioro Trasimeno
Kamperem do Włoch - Jezioro Trasimeno
Kamperem do Włoch - Trasimeno

Jedzenie

O włoskiej kuchni napisano już prawie wszystko. Ale nie za często pisze się o najważniejszej rzeczy, z punktu widzenia osób podróżujących w szczególności poza wysokim sezonem. Włosi lubią jeść poza domem, co jest częścią ich kultury społecznej i gastronomicznej. Restauracje, trattorie, pizzerie, i bary oferują wiele opcji dla każdego, od szybkich przekąsek po rozłożyste, wielodaniowe posiłki. Od rana do późnego wieczora. Dlatego też nietrudno jest o kanapkę w sklepie spożywczym czy o znalezienie restauracji w miasteczku, które wygląda na wymarłe. Trzeba tylko bacznie zwracać uwagę na godziny otwarcia lokali. Większość działa w czasie lunchu, ale zamyka się po 15-tej, aby ponownie otworzyć się na gości wieczorem, około godziny 20-tej. Bary otwartę są najczęściej od rana do późnego popołudnia, ale bywa, że ciepłe daniaserwują tylko w określonych godzinach.

Miejsca kulinarne, z miłą obsługą, które zachwyciły nasze kubki smakowe i które szczególnmie zasługują na to, żeby o nich wspomnieć to:

  • Buona Vita Bistrot w Riotorto
  • Capitan Vasco w Foce Verde. Knajpa odkryta dzięki wspomnianej wcześniej Karolinie.
  • Bistrot la Fenice 2.0 w Cisterna di Latina
  • Ristorantino Sul Mare Pierre e Christian w San Benedetto del Tronto
  • Ristorante Da Massimo - Specialità Pesce di Mare w Magione, nad jeziorem Trasimeno.
  • Pizzeria del Porto w Gaeta

Mieszkańcy Gaety wskazali nam to ostatnie miejsce do spróbowania pizzy tiella. Mimo, że kolejka była niemała, to warto było czekać. Nazwa "pizza tiella" może sugerować podobieństwo do tradycyjnej pizzy, jednak danie to jest raczej rodzajem zapiekanki. Tiella może być wypełniona różnymi składnikami, ale tradycyjnie składa się z warstw cienkiego ciasta, między które umieszcza się nadzienie. Typowe wypełnienie zawiera owoce morza (takie jak małże i kalmary), pomidory, cebulę, zioła (często oregano lub pietruszkę) oraz oliwę z oliwek. Nazwa "tiella" pochodzi od naczynia, w którym tradycyjnie przygotowuje się to danie – glinianej formy o tej samej nazwie, która nadaje charakterystyczny smak i aromat. Przygotowanie tielli wymaga pieczenia, co pozwala na uzyskanie chrupiącej zewnętrznej warstwy i soczystego, aromatycznego wnętrza.

Włochy kamperem - Jedzenie
Kamperem do Włoch - Restauracje
Kamperem do Włoch Kulinaria
Włochy kamperem - Jedzenie
Kamperem do Włoch - Restauracje

Informacje praktyczne

Butle z gazem

Podczas naszej zimowej podróży kamperem po Włoszech istotną kwestią było uzupełnianie zapasów gazu. Aby ułatwić sobie życie i uniknąć niepotrzebnego szukania, polecamy skorzystanie z pomocy właścicieli parkingów lub kempingów. Zwykle jeden telefon wykonany przez nich wystarczył, aby dostarczono nam butlę z gazem prosto na miejsce postoju. Warto jednak pamiętać o konieczności posiadania odpowiedniego adaptera do instalacji gazowej. To zwykła przejściówka z uszczelką, umożliwiająca przykręcenie węża z gwintem stosowanym w przypadku polskich butli z gazem. W naszym przypadku wspomnieliśmy o tym przy pierwszej wymianie, a butlę przywieziono od razu z adapterem. Za pierwszą butlę propanu, wraz z adapterem i dowiezieniem na miejsce (i to w niedzielę) zapłaciliśmy 40 Euro.

Prąd na kempingach

Wprawdzie sami nie korzystaliśmy, bo nie potrzebujemy podłączać się do prądu na kempingach (panel fotowoltaiczny i akumulator mieszkalny zapewniają nam wystarczającą ilość prądu), to odnotowaliśmy, że we wszystkich opisanych powyżej miejscach były gniazda CEE. Jeszcze kilka lat temu, we włoszech można było spotkać trzybolcowe gniazdka, do których pasowały tylko włoskie wtyczki, a zatem konieczne było stosowanie odpowiedniej przejściówki. Wprawdzie nigdy nie było to problemem, bo przejściówki można było wypożyczyć np. w recepcji kempingu, ale wygląda na to, że to już bardzo rzadko spotykana niedogodność.

Pralnie

Podczas długich wypraw kamperem kwestia prania ubrań może stać się wyzwaniem, jednak we Włoszech jest na to proste rozwiązanie. Włosi chętnie korzystają z publicznych pralni, co sprawia, że Lavanderie są dostępne niemal w każdej miejscowości. Te dobrze wyposażone miejsca oferują możliwość prania i suszenia ubrań w ciągu zaledwie 1-2 godzin. Co więcej, często obok pralni znajduje się bar lub kawiarnia, gdzie można miło spędzić czas oczekiwania na pranie. Dzięki temu nie trzeba ograniczać się do wyboru kempingu czy parkingu z dostępem do pralki i suszarki.

Podróżowanie z psem do Włoch

Podróżowanie po Włoszech z psem okazuje się czystą przyjemnością, która dodaje wyprawie dodatkowego uroku. Włochy są niezwykle przyjazne zwierzętom, a psy, niezależnie od rasy, są mile widziane niemal wszędzie. Ta otwartość i gościnność objawia się w wielu aspektach codziennego życia - od możliwości zabrania pupila do restauracji, przez bary, aż po sklepy spożywcze (z wyjątkiem supermarketów), gdzie czworonogi mogą towarzyszyć swoim właścicielom bez większych ograniczeń.
Możliwość dzielenia z pupilem niemal każdej chwili podczas wyprawy, bez konieczności pozostawiania go w kamperze czy szukania specjalnych "dog-friendly" miejsc, to ogromny atut dla wszystkich podróżujących z czworonożnymi przyjaciółmi. Włoska kultura i sposób życia, gdzie psy są traktowane z dużą dozą serdeczności i akceptacji, pozwala na pełne doświadczenie wszystkich atrakcji, które oferuje ten piękny kraj, bez potrzeby kompromisów czy ograniczeń związanych z obecnością zwierzaka. To sprawia, że Włochy to idealne miejsce dla tych, którzy nie wyobrażają sobie podróży bez swoich wiernych towarzyszy.

Featured image for “Podróżowanie ze zwierzętami”

Podróżowanie ze zwierzętami

Podróżowanie kamperem ze zwierzętami, pod względem wymogów formalnych, jakie trzeba spełnić, nie różni się od podróżowania zwykłym samochodem. Zasady, co do...
Czytaj Dalej...
Włochy kamperem - Muzeum Ferrari
Kamperem do Włoch - Muzeum Ferrari

Ceny we Włoszech

Omawiając koszty związane z zimową podróżą kamperem po Włoszech, warto zwrócić uwagę na to, jak różnorodne mogą być wydatki, zachowując przy tym rozsądny budżet. Za miejsce na parkingu lub kempingu płaciliśmy od 10 do 25 EUR za noc, co pozwalało na korzystanie z pełnej infrastruktury i bezpieczne pozostawienie kampera.
Podczas gdy lokalne przysmaki, takie jak świeży makaron, kosztowały nas od 6 do 15 EUR za porcję wystarczającą dla dwóch osób, za litrową butelkę lokalnego wina (vino locale) najmniej zapłaciliśmy 1,60 EUR (i nie było to wcale złe wino).

Wizyta w restauracji, w zależności od miejsca i wybranych dań, to wydatek od 50 EUR wzwyż za dwie osoby.
Kwestia utrzymania codziennych potrzeb również nie obciąża nadmiernie budżetu – pranie i suszenie ubrań w publicznych pralniach kosztuje od 3 do 5 EUR za cykl, co jest wygodną i ekonomiczną opcją podczas podróży. Na kempingach skorzystanie z pralki i suszarki to podobny wydatek.
Wymiana butli gazowej, niezbędnej do ogrzewania i gotowania w kamperze, to koszt w granicach 30-40 EUR, co przy dobrej organizacji i planowaniu zużycia, nie stanowi znacznego obciążenia finansowego.
Dodając do tego śniadania, których cena zazwyczaj nie przekraczała 10 EUR za dwie duże kanapki z prosciutto i serem oraz dwie kawy, można powiedzieć, że podróżowanie po Włoszech kamperem, nawet z uwzględnieniem kosztów życia, pozostaje atrakcyjną i dostępną opcją dla wielu podróżników, poszukujących autentycznych doświadczeń bez nadmiernego obciążania budżetu.

Warto jeszcze nadmienić, że niemal wszędzie akceptowane są płatności kartami kredytowymi, w tym zbliżeniowo i za pomocą telefonu. To spora zmiana na przestrzeni ostatnich lat. Wyjątkami były niektóre pralnie oraz płatności za butle z gazem.

Podsumowanie

Podróżując kamperem po Włoszech zimą, odkryliśmy zupełnie nowe oblicze tego kraju, pełne spokoju i autentyczności. Choć większość turystycznych miejscówek "zamiera" podczas chłodniejszych miesięcy, życie w małych miasteczkach i na wsiach toczy się swoim normalnym rytmem, oferując unikalne doświadczenia i ciepło włoskiej gościnności. Nie trzeba jeździć do Rzymu, Wenecji czy nad Gardę, aby poczuć ten niezwykły klimat.

Znalezienie miejsca na nocleg okazało się łatwiejsze, niż przypuszczaliśmy, dzięki gotowości lokalnych właścicieli do pomocy i elastyczności w otwieraniu swoich obiektów dla podróżujących. Również kwestia uzupełniania zapasów gazu i prania ubrań nie stanowiła większego problemu, dzięki dostępności usług na miejscu i przyjaznym rozwiązaniom, jakie oferują włoskie miasteczka.

Podsumowując, nasza zimowa wyprawa do Włoch to nie tylko podróż przez przepiękne krajobrazy i odkrywanie ukrytych perełek tego kraju, ale także lekcja życia, która nauczyła nas czerpania radości z prostych przyjemności, takich jak poranne espresso w lokalnym barze, rozmowy z mieszkańcami, i ciepło, które można znaleźć nawet w najchłodniejsze dni. Wyprawa do Włoch kamperem zimą to przede wszystkim czas niezapomnianych wrażeń, których nie da się doświadczyć, podróżując w inny sposób.

To jest motorhome.pl i to nie jest artykuł sponsorowany!

Udostępnij!

Najnowsze artykuły